Białoruś: Poczobut w czacie: najważniejsze to się nie wstydzić

Białoruś: Poczobut w czacie: najważniejsze to się nie wstydzić
Category: inne
Author:
27 lipca, 2020

Dziennikarz jak i równiez działacz polonijny Andrzej Poczobut wyznał przy piątek, że najważniejsze gwoli niego to postępować naprawde, by się nie wstydzić. Na czacie na serwisie Radia Swaboda ocenił, że reżim Alaksandra Łukaszenki w Białorusi prędzej czy później dobiegnie końca.

W trakcie czatu proszono Poczobuta na temat jego ocenę sytuacji w kraju, pytano, jakim sposobem radzić samemu w więzieniu i badz międzynarodowa przemoc mu pomogła. Wiele osób dziękowało mu za postawę i przykład dla innych Białorusinów. „Nie poddawaj się, jesteś nam potrzebny! ” – apelowano.

Poczobut, któremu postawiono zarzut zniesławienia Łukaszenki, został trzydziestu czerwca zwolniony z aresztu w zamian zbytnio zobowiązanie sluzace do nieopuszczania miejsca zamieszkania. Po zeszłym r. w związku z takowym samym zarzutem spędził w areszcie trzy miesiące.

„Wierzę, że prędzej czy później będą wolne wybory i naród zdecyduje na tych propozycji o wlasnym losie” a mianowicie zadeklarował w odpowiedzi na jedno sposród pytań.

„Nikt nie wie, jak duzo to periodu może potrwać. Nie wie tego także osobiscie Łukaszenka. Swoim władza może upaść jutro albo za 10 czasów. () Ale co do tegoz, że nadejdzie koniec dyktatury, nie dysponuje żadnych wątpliwości. Wszystko ma swój początek i koniec” – oświadczył.

Poczobut podkreślił, że nie popełnił żadnego przestępstwa jak i równiez dlatego ma zamiar nadal żyć tak jak poprzednio zatrzymaniem i kontynuować pracę dziennikarską. „Dla mnie najważniejsze to zachowywać się tak, żebym potem się nie wstydził” – powiedział.

Pytany o porady na incydent więzienia, odparł, że nikt nie wymyślił dotąd wyzszej metody niż: „nie wierz, nie bój się, nie proś”. Dodał, że gdy jest się odizolowanym od świata zewnętrznego, dużo zależy od tego, ilu i jakich przyjaciół ma się na wolności. „Bogu dzięki, ja mam ich wielu i żaden mnie nie rozczarował” – podkreślił.

Według Poczobuta reżim Łukaszenki musi się liczyć z międzynarodową opinią. „Mój zycie i zjawisko, że jestem teraz objęty ograniczeniami (tj. zakazem opuszczania miejsca zamieszkania), ale aczkolwiek na wolności, dowodzi, że rezolucje, noty i żądania jednak przynoszą skutek” – podkreślił.

1 z uczestników czatu zapytał Poczobuta, które ma obowiązki jako obywatel Białorusi, czemu jeździ do Warszawy i o czym rozmawia z politycznym establishmentem innego państwa. Poczobut odparł, że do Warszawy nie jeździ, gdyż dzierzy zakaz opuszczania miejsca zamieszkania. „Może się pan nie zaakceptowac martwić, swoje obowiązki wypełniam. Gorzej z prawami, które też mam jako mieszkaniec Białorusi. Lecz to zero niezwykłego – dziś uprawnienia wszystkich mieszkancówrezydentów Białorusi, oczywiście oprócz sasiedztwa Łukaszenki, nie zaakceptowac są przy żaden sposób chronione” – oznajmił.

Dzieki pytanie, który kraj uważa za swoją ojczyznę: Polskę czy Białoruś, odparł że obie. „Swoją drogą mniejszości narodowe zawsze są zainteresowane tym, by stosunki między dwoma ojczyznami były jak najlepsze, bo inaczej człowiek będzie miał w duszy +wojnę+” a mianowicie dodał.

Autorytatywna kobieta zapytała Poczobuta, dlaczego zamieszcza na blogu i tuz przy publikacjach zdjęcia, na których wygląda surowo i ostro, a po rzeczywistości jest „taki przystojny i czarujący”. Odparł na to, że przy ciągu ostatniego roku schudł o wiecej niz 20 kg i musiał zmienić zdjęcia na wiecej aktualne. „A innych zdjęć nie mam” – oznajmił.

Poczobut, dziennikarz „Gazety Wyborczej” i działacz nieuznawanego przez władze po Mińsku Związku Polaków dzieki Białorusi, został zatrzymany 21 czerwca we własnym domu, ale na 9 dobach zwolniono jego z aresztu w zamian zbytnio zobowiązanie sluzace do nieopuszczania miejsca zamieszkania. Postawiono mu zarzut zniesławienia Łukaszenki w 12 tekstach gwoli portali opozycyjnych Biełorusskij Partizan i Karta’97. Z tego samego artykułu został zmuszony w zeszłym roku dzieki karę trzech lat więzienia w zawieszeniu na 2 lata.

Z Mińska Małgorzata Wyrzykowska (PAP)

mw/ kar/